Wniebowzięcie Najswiętszej Maryi Panny
Święto Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny. W Kościołach Wschodnich: Zaśnięcie lub Odpocznienie ,w Kościołach Zachodnich: Przejście lub Wniebowzięcie a w polskiej (choć nie tylko) tradycji dzisiejsze święto zwane jest również świętem Matki Bożej Zielnej. Na pamiątkę podania głoszącego, że Apostołowie zamiast ciała Maryi znaleźli kwiaty, poświęca się kwiaty, zioła i kłosy zbóż. Lud wierzy, że zioła poświęcone w tym dniu za pośrednictwem Maryi otrzymują moc leczniczą i chronią od chorób i zarazy. Rolnicy tego dnia dziękują Bogu za plony ziemi i ziarno, które zebrali z pól. Jaka jest historia tego przepięknego święta? Kiedy zapisało się ono na stałe w tradycji Kościoła katolickiego?
Dnia 1 listopada 1950 r. Konstytucją apostolską "Munificentissimus Deus" papież Pius XII ogłosił jako dogmat czyli prawdę, że Najświętsza Maryja Panna została wraz ze swoim uwielbionym ciałem wzięta do nieba.: „Dlatego na chwałę Wszechmocnego Boga, który w sposób szczególnie hojny rozlał swoją łaskawość na Maryję Dziewice, dla chwały Swojego Syna, nieśmiertelnego Króla wieków i zwycięzcę nad grzechem i śmiercią; dla powiększenia chwały tejże Bożej Matki; oraz dla całego Kościoła. Powagą Pana naszego Jezusa Chrystusa, świętych Apostołów Piotra i Pawła i Naszą, ogłaszamy, orzekamy i określamy jako dogmat objawiony przez Boga: że Niepokalana Matka Boga, Maryja zawsze Dziewica, po zakończeniu ziemskiego życia z duszą i ciałem została wzięta do chwały niebieskiej" (Breviarium fidei VI, 105) Orzeczenie to Ojciec święty wypowiedział uroczyście w bazylice św. Piotra w obecności prawie 1600 biskupów i niezliczonych tłumów wiernych. Oparł je nie tylko na dogmacie, że kiedy przemawia uroczyście jako wikariusz Jezusa Chrystusa na ziemi w sprawach prawd wiary i obyczajów, jest nieomylny, ale także dlatego, że ta prawda była od dawna w Kościele uznawana. Papież ją tylko przypomniał, swoim najwyższym autorytetem potwierdził i usankcjonował.
Niemniej jasne i stanowcze są wypowiedzi Ojców Kościoła na temat Wniebowzięcia Maryi. Na Zachodzie pierwszą wzmiankę o tym niezwykłym przywileju Maryi podaje św. Grzegorz z Tours: (+ 594):
I znowu przy Niej stanął Pan, i kazał Jej przyjąć święte ciało i zanieść w chmurze do nieba, gdzie teraz połączywszy się z duszą zażywa wraz z wybranymi dóbr wiecznych, które się nigdy nie skończą.
Natomiast Św. Piotr Damiani (+ 1072) tak opiewa wielkość tajemnicy dnia Wniebowzięcia: „Wielki to dzień i nad inne jakby jaśniejszy, w którym Dziewica królewska została wyniesiona do tronu Boga Ojca i posadzona na tronie. (...) Budzi ciekawość aniołów, którzy Ją pragną zobaczyć. Zbiera się cały zastęp aniołów, aby ujrzeć Królową, siedzącą po prawicy Pana Mocy w szacie złocistej w ciele zawsze niepokalanym.” Najpiękniej jednak o tej tajemnicy piszą Ojcowie Wschodu. Św. Jan Damasceński (+ ok. 749) podaje, jak cesarzowa Pulcheria (ok. roku 450) wystawiła kościół ku czci Matki Bożej w Konstantynopolu i prosiła listownie biskupa Jerozolimy Juwenalisa o relikwie Matki Bożej. Juwenalis odpisuje jej na to, że relikwii takich nie ma, gdyż ciało jej zostało wzięte do nieba "jak to wiemy ze starożytnego i bardzo pewnego podania". Z kolei św. Jan Damasceński opisuje śmierć Maryi Panny w otoczeniu Apostołów:
”Kiedy zaś dnia trzeciego przybyli do grobu, aby opłakiwać Jej zgon, ciała już Maryi nie znaleźli”Kazanie swoje kończy refleksją: ”To jedynie mogli pomyśleć, że Ten, któremu podobało się wziąć ciało z Dziewicy Maryi i stać się człowiekiem; Ten, który zachował Jej nienaruszone dziewictwo nawet po swoim narodzeniu, uchronił Jej ciało od skażenia i przeniósł je do nieba przed powszechnym ciał zmartwychwstaniem. (...) W czasie tego wniebowzięcia, o Matko Boża, wojska anielskie przejęte radością i czcią okryły swoimi skrzydłami Twoje ciało, wielki namiot Boży” Przekonanie o tym, że Pan Jezus nie pozostawił ciała swojej Matki na ziemi, ale je uwielbił i czyniąc podobnym do swojego w chwili zmartwychwstania zabiera do nieba, było powszechnie wyznawane w Kościele katolickim. Już w VI wieku cesarz Maurycy (582-602) polecił obchodzić na Wschodzie w całym swoim państwie 15 sierpnia osobne święto dla uczczenia tej tajemnicy natomiast VII wieku papież św. Sergiusz I (687-701) ustanawia na tę uroczystość procesję zaś Papież Leon IV (+ 855) dodał do tego święta wigilię i oktawę.
Pisarze kościelni podkreślają, że skoro Matka Chrystusowa była poczęta bez grzechu, skoro Bóg obdarzył Ją przywilejem Niepokalanego Poczęcia, to konsekwencją tego jest, że nie podlegała prawu śmierci. Śmierć bowiem jest skutkiem grzechu pierworodnego. Ponadto nie wypadało, aby ciało, z którego Chrystus wziął swoją ludzką naturę, miało podlegać rozkładowi. Chrystus, którego ciało Bóg zachował od zepsucia, mógł zachować od skażenia także ciało swojej Matki. Wreszcie tajemnica zmartwychwstania i wniebowzięcia jest przewidziana dla wszystkich ludzi, dlatego nie sprzeciwia się rozumowi, aby Chrystus dla swojej Rodzicielki przyspieszył ten dzień. Dlaczego jednak dopiero od VI w. ta prawda przenika tak mocno świadomość wierzących? W Kościele jest więcej takich prawd, które rozwijały się i zostały wyjaśnione definitywnie później. Tak było np. odnośnie osoby Jezusa Chrystusa, gdy występowano przeciwko Jego naturze Boskiej, dwóm naturom, dwóm wolom a nawet przeciwko jego naturze ludzkiej. Ogłoszenie prawdy o Wniebowzięciu Maryi jako dogmatu wiary było przypieczętowaniem i ukoronowaniem starożytnej tradycji Kościoła.
Kult Maryi Wniebowziętej był i nadal jest w Kościele bardzo żywy i zdecydowanie wyróżniał się wśród wielu innych. Wystawiono tysiące świątyń pod wezwaniem M.B. Wniebowziętej. W ciągu wieków powstało 8 zakonów pod tym wezwaniem: 1 męski (asumpcjoniści - Augustianie od Wniebowzięcia) i 7 żeńskich.
W Kościele katolickim dni poprzedzające uroczystość Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny są tradycyjnie okresem pielgrzymek do sanktuariów maryjnych. Stało się już wielowiekową tradycją, że w tym dniu przybywają na Jasną Górę do Częstochowy bardzo liczne pielgrzymki piesze niemal z całej Polski. W Polsce tradycje pielgrzymek sięgają czasów pogańskich. Na XI w. przypadają początki pielgrzymek chrześcijańskich. Mimo wielu zawirowań naszej historii, pielgrzymki przetrwały do dziś. W chwilach ciężkich i trudnych niosły nadzieję, dodawały sił, integrowały naród. Obecnie uczestniczy w nich około 5-7 mln osób rocznie. Większość stanowią katolicy obrządków łacińskiego i wschodniego, ale pielgrzymują również wyznawcy prawosławia, islamu i judaizmu. Największa coroczna pielgrzymka piesza na Jasną Górę, wyruszająca 6 sierpnia z Warszawy, została zapoczątkowana już w 1711 roku. W tradycji ludowej święto 15 sierpnia jest dziękczynieniem za zebrane plony. Tego dnia przynosi się do Kościoła do poświęcenia barwne bukiety złożone ze zbóż, owoców, warzyw, kwiatów i ziół. Wokół święta Wniebowzięcia powstało w kulturze polskiej wiele zwyczajów związanych z poświęconymi w ten dzień wiankami uplecionych ze świeżych ziół, które miały zabezpieczać przed wieloma chorobami w całym kraju święto to jest obchodzone bardzo uroczyście, jednak największe obchody mają miejsce w Kalwarii Zebrzydowskiej gdzie odbywają się inscenizacje, a także na Jasnej Górze z z udziałem przedstawicieli władz i Episkopatu Polski oraz licznych pielgrzymów.
"Wielbi dusza moja Pana i raduje się duch mój w Bogu , moim Zbawcy bo wejrzał na unżenie Swojej Służebncy. Oto bowiem odtąd błogosławić mnie będą wszystkie pokolenia, gdyż wielkie rzeczy uczynił mi Wszechmocny,a Święte jest Jego imię..." Łk 1.46b-49