"Żniwo wprawdzie wielkie, ale robotników mało; proście więc Pana żniwa, żeby wyprawił robotników na swoje żniwo. Idźcie, oto was posyłam jak owce między wilki." Następnie wyznaczył Pan jeszcze innych siedemdziesięciu dwóch i wysłał ich po dwóch przed sobą do każdego miasta i miejscowości, dokąd sam przyjść zamierzał. Powiedział też do nich: "Żniwo wprawdzie wielkie, ale robotników mało; proście więc Pana żniwa, żeby wyprawił robotników na swoje żniwo. Idźcie, oto was posyłam jak owce między wilki. Nie noście z sobą trzosa ani torby, ani sandałów; i nikogo w drodze nie pozdrawiajcie! Gdy do jakiego domu wejdziecie, najpierw mówcie: Pokój temu domowi! Jeśli tam mieszka człowiek godny pokoju, wasz pokój spocznie na nim; jeśli nie, powróci do was. W tym samym domu zostańcie, jedząc i pijąc, co mają: bo zasługuje robotnik na swoją zapłatę. Nie przechodźcie z domu do domu. Jeśli do jakiego miasta wejdziecie i przyjmą was, jedzcie, co wam podadzą; uzdrawiajcie chorych, którzy tam są, i mówcie im: Przybliżyło się do was królestwo Boże. Lecz jeśli do jakiego miasta wejdziecie, a
Czytaj więcej…
Czytanie Pierwsze z Księgi Izajasza 66, 10-14 Radujcie się wraz z Jerozolimą, weselcie się w niej wszyscy, co ją miłujecie! Cieszcie się z nią bardzo wy wszyscy, którzyście się nad nią smucili, ażebyście ssać mogli aż do nasycenia z piersi jej pociech; ażebyście ciągnęli mleko z rozkoszą z pełnej piersi jej chwały. Tak bowiem mówi Pan: "Oto Ja skieruję do niej pokój jak rzekę i chwałę narodów - jak strumień wezbrany. Ich niemowlęta będą noszone na rękach i na kolanach będą pieszczone. Jak kogo pociesza własna matka, tak Ja was pocieszać będę; w Jerozolimie doznacie pociechy". Na ten widok rozraduje się serce wasze, a kości wasze nabiorą świeżości jak murawa. Ręka Pana da się poznać Jego sługom, a gniew - Jego nieprzyjaciołom.
Czytaj więcej…
|
Dopełniał się już czas. Na jego nadejście Jezus oczekiwał od tysięcy lat. Czas Jego wzięcia z tego świata (Łk 9,51). Czas spełnienia odwiecznej Miłości Boga do człowieka, Który dla powrotu utraconej z nim jedności wezwał Syna by udał się do Jerozolimy. Tam to dokona się misterium Paschalne. Zdradzony i osądzony Chrystus Pan zawiśnie na krzyżu. To tam po trzech dniach z ciemności grobu Jezusa wyjdzie światło poranka rezurekcyjnego. Bóg opromieni łaską zmartwychwstania nie tylko cały świat. Opromieni pełnią łaski zbawienia ciemności grzechu ludzkich serc. Niczym cudowny balsam uleczy je i wypełni nowym wiecznym Życiem. Ten zbawczy dar nie przychodzi jednak mimowolnie, automatycznie. Do każdego z nas przychodzi jednoznacznie w osobie Jezusa Chrystusa. Jego możemy przyjąć aktem wolnej, osobistej woli i wiary. Na to jednak nie zawsze decyduje się człowiek. Św. Łukasza w obecnej perykopie ewangelii mówi o kilku dynamikach postaw ludzi wobec Syna Bożego. Oto mieszkańcy pewnego miasteczka samarytańskiego nie przyjęli Go ponieważ zmierzał do Jerozolimy (Łk 9,53). Nie znamy formy odmowy tej odmowy. Musiała ona być jednak gwałtowna, agresywna i bardzo nieprzyjemna skoro w naturalnym porywie gniewu, apostołowie Jakub i Jan, zawołali do Jezusa; „Panie czy chcesz, a powiemy, żeby ogień spadł z nieba i zniszczył ich?” (Łk 9,54).
Czytaj więcej…
 Jezus mu odpowiedział: "Ktokolwiek przykłada rękę do pługa, a wstecz się ogląda, nie nadaje się do królestwa Bożego" Gdy dopełnił się czas Jego wzięcia [z tego świata], postanowił udać się do Jerozolimy i wysłał przed sobą posłańców. Ci wybrali się w drogę i przyszli do pewnego miasteczka samarytańskiego, by Mu przygotować pobyt. Nie przyjęto Go jednak, ponieważ zmierzał do Jerozolimy. Widząc to, uczniowie Jakub i Jan rzekli: "Panie, czy chcesz, a powiemy, żeby ogień spadł z nieba i zniszczył ich?" Lecz On odwróciwszy się zabronił im. I udali się do innego miasteczka. A gdy szli drogą, ktoś powiedział do Niego: "Pójdę za Tobą, dokądkolwiek się udasz!" Jezus mu odpowiedział: "Lisy mają nory i ptaki powietrzne - gniazda, lecz Syn Człowieczy nie ma miejsca, gdzie by głowę mógł oprzeć". Do innego rzekł: "Pójdź za Mną!" Ten zaś odpowiedział: "Panie, pozwól mi najpierw pójść i pogrzebać mojego ojca!" Odparł mu: "Zostaw umarłym grzebanie ich umarłych, a ty idź i głoś królestwo Boże!" Jeszcze inny rzekł: "Panie, chcę pójść za Tobą, ale pozwól mi najpierw pożegnać się z moimi w domu!" Jezus mu odpowiedział: "Ktokolwiek przykłada rękę do pługa, a wstecz się ogląda, nie nadaje się do królestwa Bożego"
|