Joomla TemplatesBest Web HostingBest Joomla Hosting
Nawigacja: STRONA GŁÓWNA Ewangelia na codzień Komentarze Komentarz na 4 Niedzielę Wlk Postu

Komentarz na 4 Niedzielę Wlk Postu

Jezus przechodząc obok ujrzał człowieka, niewidomego od urodzenia. Uczniowie Jego zadali Mu pytanie: Rabbi, kto zgrzeszył, że się urodził niewidomym - on czy jego rodzice? (J 9: 1-2). Pytania ludzkości o przyczynę i sens chorób a w konsekwencji cierpienia człowieka mają początek lecz zdają się nie mieć końca… Pamiętam moje spotkania z rodzicami dzieci, będących w szpitalu na oddziale hematologii w Lublinie czy w Gdańsku. „Dlaczego nasze niewinne dziecko choruje i cierpi?” „Dlaczego ono umiera?” Nieszczęście, dramat tych rodzin sprawiało, że waga stawianych przez nich pytań, zasadniczo różniła się od teoretycznego pytania o sens choroby stawianego choćby przez postronnego przechodnia (por. J 9:2).

Nie jest istotne czy chorobą jest ślepota, nowotwór, paraliż, choroba umysłowa… Rzeczywistość ta jest traumatyczna, niesie sobą zagrożenie izolacji, wykluczenia człowieka z pasji, zaangażowania, aktywnego tworzenia przez człowieka życia. Ona rujnuje jego zdrowie, plany rozwoju i realizowanie upragnionego szczęścia, redukuje kontakty i niesie pokusę zamykania się w sobie... „Dlaczego tak...?” Setki podobnych temu pytań przeszywa umysły i serca osób przykutych do łóżka jakiekolwiek sali szpitala, zamkniętych w zaciszu domu. Czy pytania te słyszy zabiegana ulica?
Nie jest łatwo, aby współczesny człowiek niejednokrotnie goniący wiatr w swoim życiu, zatrzymał się i podjął to wezwanie, by zmierzyć się z tym egzystencjalnym problemem tak naprawdę głęboko. A przecież każdy z nas w jakiejś osobistej mierze cierpiał i cierpi.! Dlaczego…?
„Rabbi, kto zgrzeszył, że się urodził niewidomym - on czy jego rodzice?” (J 9: 3). Niezależnie od rodzaju cierpień nasze pytania o sens choroby, wcześniej czy potniej dochodzą i dotykają osoby Boga. On jest stwórcą i dawcą naszego życia. Jezus odpowiedział …(J 9: 3). Jezus odpowiadał i zawsze pytającemu da odpowiedź. Zło i jego konsekwencje nie pochodzą od Boga. Bo On Jest samym w sobie nieskończenie czystym i niewinnym Dobrem. Również człowiek ten i inny nie zgrzeszył, ani rodzice jego… Stało się tak, aby na nim objawiły się sprawy Boże
(J 9: 3). Jest to misterium!
Jak to jest, że w znoju bólu, męki i cierpienia mają ujawnić się sprawy Boże? Sprawy Boga niosą w sobie wartości dobra i tego wszystkiego, co jest jego konsekwencją. W sytuacji człowieka chorego, podstawową wartością dla niego winno być więc zdrowie. Taka jest to logika procesu zaspokojenia naszych potrzeb. Takie jest nasze nastawienie, pragnienie i dążenie. Jezus odpowiada dzisiaj nam jednak niezmiernie głęboko.
Od 2 tys. Lat przychodzi On do nas z odpowiedzią i prośbą: „Potrzeba nam pełnić dzieła Tego, który Mnie posłał” (J 9: 4). Wolą Boga Ojca jest zbawienie każdego z nas. Czyli, nasze życie i szczęście wieczne w jedności z Nim i naszymi braćmi i siostrami w niebie. By tak się stało, zesłał na ziemie swego Syna jedynego, aby poprzez głoszone Słowo i czyny swe ożywić i odnowić nasza wiarę, że On Jezus Chrystus jest naszym Bogiem. To przez dobrowolnie przyjętą mękę i śmierć na krzyżu Jezus uwolnił nas od śmierci wiecznej. Swą krwią otworzył nam bramy zbawienia. Nie było innej możliwości naszego odkupienia. Tylko Jego śmierć byśmy my żyli. Przez nią, Chrystus stal się znakiem sprzeciwu, wobec naszego kusiciela, który od początku swego istnienia, w swą naturę jest śmiercią.
Dialog Boga z nami opiera się na zapraszaniu nas do misterium odkupienia w imię Jezusa, przez krzyż, Pasję naszego życia. To zaproszenie nie zadowoli współczesnego człowieka, który w imię zaspakajania swych potrzeb będzie podchodził do Boga, drugiego, do wszystkiego innego w imię zasady - „take and way” - weź i idź dalej. Temu wszystkiemu będzie też stanowczo oponował pan ciemności szatan. Jest on przecież władcą ciemności naszego życia. Rzeczywistości te wyrażają sobą niewiarę w znaki Jezusa oraz w to, że pochodzi On od Boga. One też sprowadzają na nas ślepotę ignorancji, lekceważenia, niewiary w realną, objawianą na tysiące sposobów dziennie obecność przy nas Jezusa.
Jego obecność przynosi światło - dzień (J 9: 4). Jego aktywność w przynoszeniu nowej jakości życia, w uzdrawianiu naszej duszy i ciała jest zdumiewająca. To On sam, kierowany Miłością swego serca, nieproszony przez ślepego, podszedł do niego i go uzdrowił! Człowiek ten ujrzał światło dnia a przed sobą Boga. Choć tego nie był on świadomy, dar widzenia światła otrzymał. O ileż więcej darów na duszy i ciele otrzymają wszyscy ci, którzy w imię Jezusa Chrystusa, proszą Boga o łaskę Jego obecności, o zdrowie ciała i światło duszy. O pokorę i moc by w życiu swym pełnić i być świadkiem dzieł Boga.

Ks. Ryszard Wróbel SAC


 

 

 
Szukaj w serwisie
Maj 2012
N P W Ś C Pt S
29 30 1 2 3 4 5
6 7 8 9 10 11 12
13 14 15 16 17 18 19
20 21 22 23 24 25 26
27 28 29 30 31 1 2
Cytat na dziś
"Bądźcie więc naśladowcami Boga, jako dzieci umiłowane, i postępujcie drogą miłości, bo i Chrystus was umilował i samego siebie wydał za nas w ofierze i dani na woń miłą Bogu."

List do Efezjan, 5,1-2


Intencje

Proszę o modlitwę za mego syna Andrzeja, o łaskę zdrowia, o nawrócenie, o szczęśliwe zdanie egzaminów, o dobrą pracę. I jeżeli jest to wola Boga o ślub z Iwoną.