Maryjo, RATUJ nas. Wpadliśmy w spiralę kredytów, których nie mamy z czego spłacać. Mieszkanie nie zapłacone od kilku miesięcy, masa długów od osób indywidualnych. Sytuacja po ludzku benadziejna, tylko Ty Matko możesz nas uratować, bo już jesteśmy u kresu wytrzymałości. Matko, przecież to niemożliwe, żebyś nie pospieszyła z pomocą . Matko usłysz, Matko RATUJ , BŁAGAM, w Tobie cała moja nadzieja.