Ponad dwa lata temu Bóg zesłał mi cudowną osobę, światło w życiu, powód by się uśmiechać każdego dnia, kochać całym sercem, ponad rok temu straciłem tą osobę, ale każdego dnia przekonuje się jak bardzo tęsknie, jak bardzo kocham, proszę Pana o łaskę jedności znów, o połączenie dróg, Boże nie chce byc sam -a trzymać kogoś w ramionach, żeby nie być samotnym- ze świadomością jak bardzo się tęskni za tamtą osobą, to udręka... proszę, nie chce nikogo krzywdzić... pozwól na powrót, proszę o szanse, proszę was o modlitwę ... samotność i tęsknota zabija.... |
|
|