Proszę o modlitwę o spokojną i bezpieczną podróż do Lourdes, abyśmy szczęśliwie dojechali i wrócili. O łaskę zdrowia dla mamy, Wiktora , Andrzeja. I o dar Nieba dla mego zm. ojca Witolda i zm. brata Władysława.
Nadzieja jest zawsze większa od nas, zawsze nas przerasta. Wtedy, kiedy załamią się nasze ludzkie plany, kiedy czujemy się przegrani, wtedy ma dojrzewać w nas nadprzyrodzona cnota nadzieii - mamy zacząć pokładać nadzieję w samym Bogu, w Nim szukać sensu naszego cierpienia, niepowodzenia, rozstania.